Zielony post raz w roku i plastikowy worek strunowy z magnezją przez okrągłe 365 dni to norma. Tak działa większość firm. My od początku poszliśmy inną drogą. Nie od święta i nie przy okazji Dnia Ziemi.
Zaczniemy od liczby, która nas ucieszyła
Tydzień temu świętowaliśmy pięć lat Białej Materii. Przy okazji zerknęliśmy na statystyki sprzedaży i największy wynik osiągnął kilogram magnezji w proszku. To nas ucieszyło podwójnie. Bo kilogram to nie tylko lepsza cena za gram, ale to też mniejszy ślad węglowy w przeliczeniu na jedną sesję. Mniej transportu, mniej papieru, mniej opakowań ogółem. Można go też rozdzielić ze znajomymi. Raz kupuje jeden, następnym razem drugi, i wszyscy wychodzą na tym taniej. Jak kupujesz raz na pół roku zamiast co miesiąc, po prostu produkujesz mniej śmieci. Niby oczywiste, a jednak warto powiedzieć o tym głośno.

Trzy zmiany, które wprowadziliśmy
Tubka magnezji w płynie miała kiedyś papierową naklejkę (pamiętacie? 🙂). Wyglądała dobrze, ale komplikowała segregację. Dlatego przeszliśmy na nadruk bezpośrednio na tubce. Efekt: segregacja bez kombinowania, tubka prosto do plastiku. A niedługo dochodzi wersja 200ml - jedna duża tubka zamiast dwóch małych, czyli mniej plastiku w przeliczeniu na sesję.
Tejpy wspinaczkowe miały plastikowe rdzenie. Chcieliśmy to zmienić, ale nie było łatwo, bo nie każdy papierowy rdzeń wytrzymuje nawijanie i transport. Szukaliśmy długo. Znaleźliśmy. Plastiku przy tejpach już nie ma.
Kiedyś zamykaliśmy kartony plastikowymi taśmami. Są tanie, zawsze dobrze kleją. Ale nam to nie dawało spokoju. Zaczęliśmy szukać papierowej alternatywy, która nie rozrywa się, dobrze wygląda, jest wytrzymała a jednocześnie się nie odkleja. Po tygodniach (serio!) szukania znaleźliśmy taką. Używamy jej do dziś.
Jak segregować opakowania Białej Materii, czyli: co gdzie wyrzucić?
Zamiast drukowanych kartonów z naklejkami, zabezpieczonych błyszczącą folią i lakierami, od nas wyjeżdża zwykły papierowy karton z pieczątką z wodnego tuszu, którą nabijamy ręcznie. Żadnych zbędnych ulotek, żadnych wypełniaczy reklamowych - tylko to co zamówiłeś. I mimo tej prostoty (a może właśnie dzięki niej) staramy się żeby otwarcie paczki było jak otwarcie prezentu.
Poniżej zebraliśmy to, co z tej paczki trafia do każdego kosza.
Gdzie jesteśmy eko i co to potwierdza
Szczotka do chwytów jest w całości z drewna i naturalnego włosia. Żadnego plastiku. Drewno rozkłada się w ciągu kilku do kilkunastu lat. Naturalne włosie zwierzęce jest w pełni biodegradowalne. Plastikowa szczotka zostałaby z nami od 450 do tysiąca lat. To robi różnicę.
Koszulki szyjemy z organicznej bawełny z certyfikatami GOTS i Fair Wear Foundation. Zapytacie co to za certyfikaty. A już Wam mówimy, bo jesteśmy z tego dumni:
GOTS, czyli Global Organic Textile Standard, potwierdza że bawełna była uprawiana bez pestycydów i syntetycznych nawozów, a cały proces produkcji tkaniny spełnia konkretne normy środowiskowe i społeczne.
Fair Wear Foundation zajmuje się warunkami pracy. Czyli fabryka, w której powstaje ubranie, przeszła audyt pod kątem płac, godzin pracy i bezpieczeństwa pracowników. W branży odzieżowej to wciąż wyjątek, nie standard.
Opakowanie Supernovej można w całości wyrzucić do bioodpadów. Wewnętrzna powłoka to organiczne PLA, czyli biopolimer produkowany z surowców roślinnych. Całe opakowanie jest kompostowalne przemysłowo, co potwierdza certyfikat akredytowany przez DAkkS. Jest to niemiecka jednostka akredytacyjna, której certyfikat potwierdza, że opakowanie faktycznie się rozłoży w określonym czasie i w odpowiednich warunkach.
Wełna drzewna w paczkach (i skąd czasem bierze się folia)
Zamiast folii bąbelkowej czy styropianowych chrupków wypełniamy paczki wełną drzewną ze świerku. Robi robotę jako amortyzator i pochłania wilgoć, więc magnezja dociera do Was sucha. Dodatkowo to miękkie drewno, więc rozłoży się całkowicie do trzech lat.
Jedna rzecz, którą chcemy powiedzieć wprost: czasem w paczce trafi się folia bąbelkowa. Nie kupujemy jej. Pochodzi z paczek, które sami dostajemy od dostawców i świadomie puszczamy ją dalej zamiast wyrzucać. To drugi obieg. Jeśli ją dostaniecie, możecie zrobić z nią to samo.
Drugi obieg. Co można zrobić z naszymi produktami zanim trafią do kosza
Wełna drzewna z wypełnienia paczki może trafić do doniczki jako ściółka. Zatrzymuje wilgoć i powoli oddaje składniki z powrotem do gleby. Chomik albo świnka morska też się ucieszą.
Woreczek na magnezję jest na tyle solidny i miękki w środku, że kilka osób z naszej społeczności używa go do różnych celów. Jeden znajomy przechowuje obiektywy do aparatu. Inny oddał swój podniszczony worek chomikowi jako domek. Generalnie wszędzie tam gdzie potrzebujesz miękkiego zapinanego worka (tejpy, kredki, kable, drobiazgi) woreczek sprawdza się długo po tym jak magnezja się skończy.
Szczotka do chwytów przyda się nawet jeśli ze ścianki przerzuciłeś się na crossfit albo dostałeś ją w prezencie a uprawiasz pole dance. Twarde naturalne włosie świetnie nadaje się do szorowania butów wspinaczkowych, czyszczenia roweru z błota albo tych trudno dostępnych miejsc w łazience.
A jak jeszcze nie wiecie do czego można użyć szczotki do chwytów, nasz ambasador miał kilka pomysłów. Niekoniecznie polecamy wszystkie 😉
Jeśli macie pytania o konkretne opakowania albo chcecie wiedzieć coś więcej o certyfikatach, piszcie w komentarzach.
~ Zespół Białej Materii